Obecny sezon okazał się źródłem rozczarowania dla kibiców Realu Madryt, a jednego z kapitanów drużyny – Federico Valverde – pozostawił z poczuciem znużenia. Według doniesień konflikt między Federico Valverde a Aurélienem Tchouaménim został zażegnany; ten pierwszy został jednak na stałe pozbawiony opaski kapitańskiej. Opaska ta – niegdyś powód do dumy dla Federico Valverde – nie należy już do niego; pozostała mu jedynie Koszulka Real Madryt.
W bieżącym tygodniu Federico Valverde znajdował się w skomplikowanym stanie emocjonalnym, postrzegając siebie jako ofiarę tego wewnętrznego konfliktu. Tymczasem działania dyscyplinarne Realu Madryt wymierzone zostały bezpośrednio w niego – co stanowi dotkliwy cios, zważywszy na wagę, jaką przywiązywał on do funkcji kapitana. Teraz, gdy stracił opaskę, Federico Valverde może zostać zmuszony do ponownego przemyślenia swojej przyszłości w klubie. Pojawiające się w mediach pogłoski sugerują, że Real Madryt przygotowuje się do transferu Federico Valverde, choć informacje te pozostają niepotwierdzone. Wszak Valverde konsekwentnie prezentował w barwach Realu Madryt stabilną formę; co warte odnotowania, był jedynym kolegą z drużyny wyróżnionym pochwałą przez Toniego Kroosa tuż przed jego odejściem. Obecnie jednak Valverde znajduje się w Realu Madryt w wysoce niepewnej sytuacji; zdaje się, że wyznaczono go na kozła ofiarnego za niesnaski panujące w szatni. Wcześniej cieszył się on ogromnym zaufaniem, jakim obdarzył go Toni Kroos – zaufaniem, którego wyrazem było pozwolenie na przejęcie przez Valverde tak pożądanego numeru 8 na Stroje Piłkarskie.
W miarę jak jeden po drugim odchodzili doświadczeni koledzy z drużyny, z którymi łączyła go bliska więź, Federico Valverde uświadomił sobie swoje rzeczywiste miejsce w zespole. Real Madryt wciąż podsyca w nim poczucie iluzorycznej nadziei na przyszłość, jednak odebranie opaski kapitańskiej może stanowić zaledwie początek konsekwencji dyscyplinarnych, jakie go czekają. Skoro uznano, że Federico Valverde brakuje poczucia odpowiedzialności wymaganego od kapitana, jego ogólna wartość dla drużyny podlega obecnie ponownej ocenie. Choć Real Madryt nie zidentyfikował jeszcze osoby odpowiedzialnej za wyciek informacji o zamieszaniu w szatni, to właśnie Federico Valverde stał się pierwszym zawodnikiem, który poniósł tego konsekwencje.